Notacja muzyczna dla wielu ludzi jest równie enigmatyczna co starożytne egipskie hieroglify. Co ciekawe – ma ona więcej wspólnego z hieroglifami niż z naszym łacińskim alfabetem. W przeciwieństwie do znanych nam liter, które są abstrakcyjnymi symbolami odzwierciedlającymi konkretne głoski, nuty nie tylko określają bezwzględne wysokości dźwięków, ale także relacje między nimi – zarówno melodyczne, jak i rytmiczne. W tym sensie notacja muzyczna graficznie odwzorowuje pewne właściwości zapisanej muzyki. W pewnym sensie w nutach widzimy „kształt” muzyki, a to oznacza, że ich czytanie jest łatwiejsze niż może się na pozór wydawać!
Nauka nut dla dzieci
Jak to wygląda w praktyce? Przede wszystkim im wyższy dźwięk, tym wyżej na pięciolinii się znajduje. Np. kiedy melodia „idzie” po kolejnych dźwiękach w górę, to zapis nutowy będzie tworzył jakby wznoszącą się linię. Jeśli w melodii pojawia się skok to zauważymy to także w zapisie – odległość między kolejnymi nutami będzie większa. Z rytmem sprawa wygląda nieco inaczej trzeba zapamiętać określone wartości i relacje między nimi. Ale łatwo skojarzyć np., że im więcej ogonków (lub łączących kilka nut belek), tym mniejsza wartość rytmiczna, czyli dźwięk jest krótszy. W zapisie nutowym widać też wtedy, że im mniejsze wartości, tym ciaśniej są ułożone.
Ciekawym wprowadzeniem do nauki nut może być nasza Książeczka do śpiewania, w której różne zagadnienia, takie jak np. kierunek melodii czy puls rytmiczny przedstawione są w sposób graficzny, na ciekawych, kolorowych ilustracjach. Kilka słów o tej książeczce znajdziecie na końcu wpisu. A jeśli już teraz chcecie zacząć przygodę z nutami, poniżej znajdziecie kilka praktycznych informacji.
Od czego zacząć naukę nut?
Otwórzcie któryś z naszych śpiewników, np. Ole, ole, Janko i razem z dzieckiem spójrzcie na zapisy nutowe. Weźmy np. piosenkę My jesteśmy krasnoludki . Przed nami otwiera się cały tajemniczy świat różnych znaków w zapisie melodii. Zanim nauczymy się ją czytać musimy wiedzieć, gdzie jaka nuta się znajduje.

Pierwsza zabawa rytmem i nutami – karta do druku
Zacznijcie od równego pulsu. Liczcie spokojnie do czterech i lekko stukajcie dłonią w kolano. Potem spróbujcie zaśpiewać krótkie „la” na jeden puls i dłuższe „laa” na dwa.
Przygotowaliśmy dwustronicową kartę: krótką instrukcję dla dorosłego, trzy proste rytmy i miejsce na Wasz własny pomysł. Wystarczą głos i dłonie.
Zapisz się do newslettera pomelody i odbierz PDF „Pierwsza zabawa rytmem i nutami”.
Pięciolinia
Zapis nutowy zaczyna się od pięciolinii: to po prostu pięć linii oraz pola między nimi, gdzie zapisuje się nuty.

Ile jest nut?
Nut jest 7 i każda z nich ma swoją nazwę, a nawet dwie. Do, re, mi, fa, sol, la, si – to tak zwane nazwy solmizacyjne – czyli takie, które ułatwiają solmizację (śpiew). Każda nuta ma też nazwę literową – do określania teoretycznego – C, D, E, F, G, A, H. Na początku poznawania nutek warto się skupić na nazwach solmizacyjnych, ale o literowych też nie można zapominać. Jeżeli dziecko już zna literki, można powiedzieć, że każda nuta ma imię – nazwisko: Do – C; Re – D; Mi -E; Fa – F; Sol – G; La – A; Si – H:

Na klawiaturze fortepianowej będzie to wyglądać tak:

A teraz rozczytamy nuty melodii My jesteśmy krasnoludki, o której wspominaliśmy wyżej:

Teraz posłuchajcie piosenki My jesteśmy krasnoludki (możecie to zrobić też w aplikacji pomelody), a następnie sami spróbujcie zaśpiewać melodię patrząc na zapis nutowy i nazywając nuty na głos zamiast słów piosenki.
Możecie też zagrać melodię na dowolnym instrumencie muzycznym np. dzwonkach, ukulele lub na klawiszach (jeżeli nie macie instrumentu w domu, polecamy ściągnąć dowolną aplikację z klawiaturą fortepianu na swój telefon czy tablet, np.Virtuoso).
Im więcej powtórzeń – tym lepiej! Spróbujcie sami i dajcie znać w komentarzach jak Wam idzie zapamiętywanie nazw nut. Co lepiej zapamiętuje dziecko, nazwy solmizacyjne czy literowe? A Wy?
Co dalej?
Kropki, linie i klucze to symbole, podobne do liter alfabetu, które dziecko ma nauczyć się łączyć z określonym dźwiękiem. Nauka notacji muzycznej i nauka czytania są podobnymi czynnościami i polegają na synchronizacji słuchowo-motorycznej, co oznacza, że ruch ciała (w tym strun głosowych) jest zsynchronizowany z tym, co dziecko słyszy. Aby zacząć czytać dziecko musi zobaczyć kształt liter; dalej musi usłyszeć dźwięk tych liter w swojej głowie; następnie mózg musi „powiedzieć” strunom głosowym i ustom, aby poruszały się w taki sposób, by uzyskać właściwy dźwięk.
Tak samo z notacją muzyczną: symbol na pięciolinii oznacza konkretną nutę (wysokość) oraz określoną długość czasu (rytm). Dziecko musi rozpoznać, co oznacza symbol, usłyszeć dźwięk w głowie, kora ruchowa w mózgu powinna podać sygnał, aby palce i ciało przesunęły się do określonej konfiguracji, a następnie zrobiły ruch, taki jak naciśnięcie klawisza, pociągnięcie w dół smyczka lub dmuchnięcie w trombon. Jest to bardzo skomplikowany i czasochłonny proces. Dlatego główna rzecz wymagana od rodzica w procesie nauki nut, to zaopatrzyć się w cierpliwość i nie mieć oczekiwań. Na szczęście, z nauką czytania nut jest tak samo, jak z tradycyjnym czytaniem – każdy może się tego nauczyć!
Zanim dziecko zacznie czytać i uczyć się literek, już bardzo dobrze rozpoznaje język oraz potrafi powiedzieć najprostsze zdania. Jeszcze nie umiejąc czytać, trzyma w ręku mnóstwo książeczek, widzi, jak czytają rodzice i nawet jeżeli nie jest proszone o zwrócenie uwagi na konkretne kształty – wygląd literek jest dla niego czymś znajomym. Dokładnie tak samo powinno odbywać się z muzyką. Większość trudności w nauce nut polega na tym, że dziecko nigdy nie miało do czynienia z tymi dziwnymi kształtami, nie spotkało ich w swoim otoczeniu, nie ma pojęcia czemu one służą – nuty są dla niego po prostu obce. Przede wszystkim, warto więc je oswoić, by stały się dla dziecka naturalne i przyjazne.
Teoria muzyki dla dzieci i dorosłych

Jeśli chcecie rozwijać wspólne zabawy z muzyką, poznajcie zestaw Rytm, Melodia i Harmonia. To trzy książki z materiałami audio i wideo w aplikacji pomelody.
Aplikację pobierzesz bezpłatnie. Kody QR z książek odblokowują przypisane do nich materiały bez dodatkowej subskrypcji.
Dobre rzeczy warto odkrywać razem.
← Wróć do wszystkich artykułów



